
Najlepsze gry Warhammer 40k – mroczna przyszłość na Twoim ekranie
Uniwersum Warhammer 40,000 od dekad fascynuje brutalną wizją świata, w którym nadzieja dawno umarła, a ludzkość walczy o przetrwanie w realiach wiecznej wojny. To właśnie ten bezkompromisowy klimat „grimdark” stał się fundamentem marki, która z niszowego hobby dla modelarzy przeobraziła się w popkulturowego giganta.
W ostatnim czasie obserwujemy prawdziwy wysyp produkcji osadzonych w 41. milenium. Deweloperzy chętnie eksploatują tę licencję, dostarczając nam tytuły z niemal każdego segmentu: od mięsistych strzelanek, przez wymagające strategie, aż po wielogodzinne kampanie RPG. Sukcesy takich hitów jak Space Marine 2 wywołują efekt domina – gracze, zachwyceni widowiskową rzezią tyranidów, coraz częściej szukają kolejnych doznań w mroczniejszych zakątkach galaktyki, sięgając po Darktide czy kompleksowe Rogue Trader.
Dzisiaj marka Warhammer 40k to synonim solidnej, cyfrowej rozrywki. Szeroki wachlarz gatunkowy sprawia, że w tym uniwersum odnajdzie się każdy: zarówno fan taktycznego planowania ruchów na mapie, jak i miłośnik dynamicznej akcji, w której liczy się refleks i celne oko.
W tym artykule przedstawimy ranking topowych produkcji Warhammer 40k – zaczynając od tych mniej udanych, a kończąc na tytułach, które są wręcz obowiązkowe dla fanów tego świata, jeśli można to tak ująć.
Przygotowałem zestawienie, które pomoże Wam uporządkować bibliotekę dostępnych tytułów. Przeanalizujemy produkcje pod kątem ich jakości oraz wierności materiałowi źródłowemu – od pozycji nieco słabszych, aż po absolutną klasykę i projekty, które każdy fan Imperatora po prostu musi znać. Ten ranking ułatwi Wam wybór kolejnej przygody w świecie, gdzie pokój jest pojęciem nieznanym. Jedno jest pewne – niezależnie od tego, jaki styl rozgrywki preferujecie, wśród poniższych propozycji znajdziecie tytuł, który wciągnie Was na długie godziny.
Spis treści:
- Na czym polega fenomen gier ze świata Warhammer 40k?
- Najlepsze gry Warhammer 40,000: W co warto zagrać?
- 10. Warhammer 40,000: Shootas, Blood & Teef
- 9. Battlefleet Gothic: Armada 2
- 8. Warhammer 40,000: Inquisitor – Martyr
- 7. Warhammer 40,000: Boltgun
- 6. Warhammer 40,000: Darktide
- 5. Warhammer 40,000: Chaos Gate – Daemonhunters
- 4. Warhammer 40,000: Mechanicus
- 3. Warhammer 40,000: Rogue Trader
- 2. Warhammer 40,000: Dawn of War (Seria)
- 1. Warhammer 40,000: Space Marine 2
- Jaką grę Warhammer 40k wybrać dla siebie?
- Rekomendacje: szybki wybór dla różnych graczy
- Czy warto zacząć Warhammera 40k od gier?
- Najlepsze gry Warhammer 40k: Od czego zacząć?
Na czym polega fenomen gier ze świata Warhammer 40k?
Produkcje osadzone w uniwersum Warhammer 40k oferują doświadczenie, którego na próżno szukać w innych markach science-fiction. To specyficzny miks estetyki, skali i bezkompromisowości. To właśnie te elementy decydują o tym, że jedne tytuły stają się kultowymi hitami, a inne po cichu znikają z dysków graczy.
Grimdark, czyli mrok, który przyciąga
Fundamentem Warhammer 40k jest klimat „grimdark”. Zapomnij o sterylnych statkach kosmicznych czy nieskazitelnych bohaterach ratujących galaktykę. Tutaj panuje gęsta, ciężka atmosfera, w której granica między dobrem a złem dawno się zatarła. Gry z tego świata bez upiększania pokazują brutalność i ogrom konfliktów. Napięcie buduje tu poczucie nieustannego zagrożenia, gdzie ludzkość walczy o przetrwanie w realiach pełnych chaosu i rozpaczy.
Gatunkowy zawrót głowy
Uniwersum to nie zamyka się w jednej szufladzie. Deweloperzy chętnie eksperymentują z różnymi formami rozgrywki, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie:
- Akcja i strzelanki: Dynamiczne tytuły jak Darktide czy Space Marine, w których czuć każdą wymianę ognia.
- Strategie: Kultowe serie czasu rzeczywistego, takie jak Dawn of War.
- Taktyka turowa: Gry wymagające planowania, jak chociażby Mechanicus czy Chaos Gate.
- Rozbudowane RPG: Przykładowo Rogue Trader, pozwalający na głębokie wejście w relacje i politykę tego świata.
Rynek regularnie zasypują nowe premiery, co tylko potwierdza, że twórcy gier wciąż widzą w tym świecie ogromny potencjał. Niezależnie od tego, czy wolisz szybkie tempo, czy spokojne rozważanie kolejnego ruchu, Warhammer 40k ma odpowiedź na Twoje potrzeby.
Gdy mechanika spotyka legendę
Siła tych produkcji tkwi w ich fundamentach fabularnych. Tysiące historii, dziesiątki frakcji i wieki konfliktów to nie tylko tło, ale realny wpływ na to, jak grasz. Mechanika konkretnej armii wynika bezpośrednio z jej historii – orkowie walczą inaczej nie dlatego, że tak nakazuje balans gry, ale dlatego, że definiuje ich specyficzna kultura i biologia.
Dzięki temu misje i lokacje zyskują na autentyczności. Gry takie jak Darktide pokazują perspektywę zwykłych ludzi, a nie tylko elitarnych żołnierzy, co sprawia, że cały świat wydaje się spójnym, tętniącym życiem organizmem.
Dlaczego jakość bywa nierówna?
Mimo potężnego zaplecza, jakość gier bywa różna. Nie jest to jednak kwestia przypadku, lecz kilku konkretnych czynników:
- Różnorodność studiów: Prawa do marki trafiają do deweloperów o skrajnie różnym doświadczeniu.
- Kwestie budżetowe: Nie każdy projekt dysponuje środkami godnymi największych hitów.
- Wyzywanie projektowe: Przeniesienie tak gęstego klimatu na grywalną i uczciwą mechanikę bywa po prostu trudne.
Najlepsze tytuły to te, którym udaje się połączyć trzy filary: wierne oddanie atmosfery, dopracowaną technicznie mechanikę i po prostu frajdę z rozgrywki. Jeśli któryś z tych elementów kuleje, gra szybko traci zainteresowanie fanów. To wymagające uniwersum, które nie wybacza przeciętności, dlatego na szczyty rankingów trafiają wyłącznie produkcje dopracowane w każdym calu.
Najlepsze gry Warhammer 40,000: W co warto zagrać?
Uniwersum Warhammer 40,000 to potężna dawka brutalności, mroku i gęstego klimatu, który można wręcz kroić nożem. Niestety, przeniesienie tej atmosfery na ekrany monitorów bywa wyzwaniem. Nie każdemu studiu udaje się połączyć rozmach świata z grywalnością, zwłaszcza gdy na przeszkodzie staje skromny budżet lub brak doświadczenia twórców. Efekt? Rynek zalewa masa tytułów, ale tylko nieliczne potrafią oddać ducha 41. Milenium.
Najlepsze produkcje to takie, które bezbłędnie miksują trzy składniki: autentyczny klimat, dopracowaną mechanikę i czystą frajdę z rozgrywki. Magia Warhammer 40,000 tkwi przecież w unikalnym połączeniu estetyki grimdark, ogromnej dbałości o detale i fascynującej historii, budowanej przez dekady. Tutaj nie ma miejsca na półśrodki, bo fani błyskawicznie wyczuwają fałsz, a serca graczy podbijają wyłącznie tytuły dopięte na ostatni guzik.
Bez zbędnego przeciągania: oto zestawienie gier osadzonych w świecie Warhammer 40,000, które po prostu musisz znać. Wybraliśmy różne gatunki, więc bez względu na to, czy wolisz dowodzić armią, czy osobiście eliminować heretyków, na pewno znajdziesz coś dla siebie.
10. Warhammer 40,000: Shootas, Blood & Teef
Na start coś na pełnej petardzie – rozwałka z perspektywy orków, platformówka 2D, która nie bawi się w półśrodki. Jeśli kochasz zielonoskórych i ich szalony humor, to musisz krzyknąć sobie „WAAAGH!” i rzucić się w wir bitwy, demolując Gwardzistów. Muzyka? Mega metalowa, idealna żeby napędzić adrenalinę na maksa.
9. Battlefleet Gothic: Armada 2
Dla tych, co wolą wielkie kosmiczne bitwy odpowiednia będzie gra pozwalająca na dowodzenie ogromnymi statkami w przestrzeni kosmicznej. Tu już nie sterujesz pojedynczymi Marines, ale całymi flotami! Poza tym, jest tutaj system taktyczny, taktyka abordaży, a całość oddaje kosmiczne batalie w taki sposób, że aż ciarki przechodzą po całym ciele. Podsumowując, to naprawdę jedna z najlepszych strategii w tym klimacie.
8. Warhammer 40,000: Inquisitor – Martyr
Początkowo gra trochę kulała, ale po aktualizacjach to już prawdziwa petarda, coś jak Diablo z klimatem Warhammera. Jesteś Inkwizytorem, który tępi heretyków i to bez odrobiny litości. Twórcy jeszcze dodali system niszczenia otoczenia, co wznosi taktykę na wyższy poziom i daje dużo więcej frajdy niż typowy grind. Po prostu brutalna, ale satysfakcjonująca jazda bez trzymanki.
7. Warhammer 40,000: Boltgun
A teraz coś z innej beczki. Co powiecie na powrót do lat 90.? Boltgun to klasyczny „boomer shooter”, w którym każde trafienie czuć jak uderzenie młotem. Grafika w stylu pixel-art, plus do tego demony Chaosu, co na pewno zrobi wrażenie na każdym, kto choć trochę pamięta staroszkolne strzelanki. Dowodzi to, że prosta formuła może dalej bawić jak to bywało za dzieciaka.
6. Warhammer 40,000: Darktide
Premiera tego tytułu wzbudziła trochę zamieszania, ale deweloper Fatshark staną na wysokości zadania i dowiózł produkcję. Kooperacyjna walka z hordami Nurgle’a teraz działa rewelacyjnie, a system walki wręcz to totalny hit – jedna z lepszych opcji w grach tego typu. No i klimat – ten brudny, przemysłowy świat Tertium, aż czuć go z ekranu. Czterech graczy razem to must-have, bo bez współpracy na wyższych poziomach trudno przetrwać.
5. Warhammer 40,000: Chaos Gate – Daemonhunters
Dla fanów gier typu XCOM jest to pozycja absolutnie obowiązkowa. Dowodzicie tutaj elitarnymi Szarymi Rycerzami (Grey Knights), którzy walczą z międzygalaktyczną plagą. Z jednej strony gra jest bezlitosna i wymaga planowania na kilka tur do przodu, z drugiej strony daje niesamowitą satysfakcję z każdego wygranego starcia. W efekcie zarządzanie zasobami na pokładzie statku staje się tak samo ważne, jak sama walka.
4. Warhammer 40,000: Mechanicus
Na czwartym miejscu plasuje się tytuł, który najlepiej oddaje mistycyzm Adeptus Mechanicus. Eksploracja grobowców Nekronów jako Tech-Priest to doświadczenie niemal religijne, głównie dzięki genialnej muzyce. Warto zaznaczyć, że turowa walka oparta na zbieraniu energii kognitywnej zmusza do ciągłego kombinowania. Dlatego właśnie jest to jedna z najbardziej nastrojowych gier w całym uniwersum.
3. Warhammer 40,000: Rogue Trader
To pierwsze tak monumentalne RPG w tym świecie, stworzone przez mistrzów z Owlcat Games. Jako Wolny Kupiec dysponujecie potęgą, o jakiej zwykli śmiertelnicy mogą tylko marzyć. Jednakże każda Wasza decyzja może przybliżyć Was do świętości lub rzucić w objęcia Chaosu.
Ciekawostka: Gra zawiera niezwykle rzadkie i sekretne zakończenie związane z bytem znanym jako Nomos. Jeśli odpowiednio poprowadzicie jego rozwój, możecie stworzyć postać, która realnie rzuci wyzwanie potędze C’tan. Warto wiedzieć, że w oficjalnym lore 40k jest to wydarzenie niemal bezprecedensowe dla istoty ludzkiej!
2. Warhammer 40,000: Dawn of War (Seria)
Niezależnie od tego, ile lat minęło od premiery, pierwsza część wraz z dodatkami to wciąż niedościgniony wzór RTS-a. Budowanie bazy, przejmowanie punktów strategicznych i krwawe egzekucje jednostek zdefiniowały ten gatunek na lata. Z kolei druga część postawiła na taktykę mniejszych oddziałów, co również znalazło rzeszę wiernych fanów.
Ciekawostka: Legendarny aktor głosowy Scott McNeil w pierwszej części gry użyczył głosu aż czterem różnym frakcjom jednocześnie! Usłyszycie go jako Space Marines, Orków, sługi Chaosu oraz Eldarów. Bez wątpienia jest to absolutny rekord, który nadał tej produkcji jej unikalny i ikoniczny charakter.
1. Warhammer 40,000: Space Marine 2
Przechodzimy do najwyższej pozycji na naszej liście, czyli obecny mistrz od Saber Interactive – Warhammer 40,000: Space Marine 2. Wcielasz się tutaj w porucznika Tytusa i przedzierasz się przez całe hordy Tyranidów w takim spektaklu, że gwarantowany opad szczęki. A najlepsze jest to, że oprócz kampanii fabularnej, gra ma też niepowtarzalny tryb Operations – to takie misje kooperacyjne z klasami i rozwojem postaci. Dla hardkorów to prawdziwe wyzwanie i co najważniejsze, można tu spędzić sporo czasu na wyśmienitej zabawie.
Ciekawostka: Zwróćcie uwagę na te złote ćwieki na czole Tytusa, tzw. service studs. W pierwszej części miał ich dwa, teraz już cztery. Każdy symbolizuje mniej więcej sto lat służby, więc między jedynką a dwójką minęło sporo czasu. No i wychodzi na to, że Tytus jest jednym z najstarszych Marines, którzy nie zostali zamknięci w Dreadnoughcie!
Gry z logo Warhammer 40,000 to prawdziwy miks gatunkowy – znajdziesz tu wszystko, od szalonych strzelanek, po gigantyczne RPG-i i strategie, przy których spędzisz długie godziny. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że topowe tytuły nie tylko ociekają brutalnym klimatem tego uniwersum, ale po prostu dają masę frajdy z samej rozgrywki.
Jaką grę Warhammer 40k wybrać dla siebie?
Zastanawiasz się, w co uderzyć na początek? Świat Warhammer 40k jest ogromny, więc wybór zależy przede wszystkim od Twojego stylu gry. Jedne produkcje stawiają na bezmyślną (ale jakże satysfakcjonującą!) rozwałkę, inne wciągną Cię w gęstą fabułę. Przygotowałem szybkie zestawienie, które pomoże Ci podjąć decyzję bez zbędnego błądzenia w ciemnościach.
Masz ochotę na ostrą rozwałkę? Wybierz FPS
Jeśli nie lubisz czekać i chcesz poczuć ciężar pancerza wspomaganego na własnej skórze, celuj w strzelanki. To idealny wybór, żeby od razu wskoczyć w sam środek młócki. Co zyskujesz?
- Dostajesz dynamikę i emocje, które nie dają odetchnąć nawet na sekundę.
- Mierzysz się z całymi hordami przeciwników, co daje niesamowitą satysfakcję.
- Nie musisz studiować grubych ksiąg zasad, ale po prostu chwytasz za broń i walczysz.
Warto sprawdzić przede wszystkim Warhammer 40,000: Darktide, gdzie poczujesz brud i mrok podziemnych miast, albo Warhammer 40,000: Space Marine 2, jeśli chcesz się poczuć jak jednoosobowa armia. Dla fanów retro idealny będzie z kolei Warhammer 40,000: Boltgun. Te tytuły kapitalnie oddają to, co w 40k najlepsze: wszechobecny chaos, niebezpieczeństwo i brutalność. A jeśli wyciągniesz do zabawy znajomych, zabawa wchodzi na zupełnie inny poziom.
RTS, czyli coś dla fanów strategii i totalnej kontroli
Jeżeli kręci Cię planowanie, dowodzenie potężnymi armiami i branie pełnej odpowiedzialności za każdy ruch na polu bitwy, RTS-y to Twój żywioł. Tutaj nie jesteś tylko trybikiem w maszynie, czyli to Ty decydujesz, kogo wysłać do ataku, jak zarządzać surowcami i który fragment mapy przejąć, by zdusić opór wroga. Rozgrywka ma brutalny, wojenny klimat, w którym liczy się refleks i chłodna kalkulacja.
Warto sprawdzić przede wszystkim:
- Warhammer 40,000: Dawn of War
- Warhammer 40,000: Dawn of War II
Ta seria to absolutna legenda. Świetnie oddaje unikalny styl poszczególnych frakcji i skalę starć, jakie oferuje uniwersum Warhammer 40k. Jeśli chcesz poczuć ciężar dowodzenia i zobaczyć, jak Twoje rozkazy zmieniają losy galaktyki, nie znajdziesz nic lepszego. To idealny moment, by wejść w świat Warhammer 40,000 i pokazać wszystkim, kto tu rządzi.
RPG – gdy liczy się historia i trudne wybory
JeJeśli od czystej rozwałki wolisz gęstą atmosferę, moralne dylematy i budowanie bohatera od zera, erpegi skradną Ci serce. To gatunek stworzony dla tych, którzy chcą czegoś więcej niż tylko klikania – tutaj każda rozmowa ma znaczenie, a Twoje decyzje realnie kształtują otaczający świat. Eksplorujesz mroczne zakamarki galaktyki, poznajesz wielowymiarowe postacie i bierzesz na barki konsekwencje swoich czynów.
W te tytuły po prostu trzeba zagrać:
- Warhammer 40,000: Rogue Trader
- Warhammer 40,000: Inquisitor – Martyr
W Rogue Traderze bierzesz pod pachę glejt od Imperatora i lecisz w najmroczniejsze dziury kosmosu, gdzie nikt nie będzie Ci mówił, jak masz żyć. To Ty tu rządzisz, a gra co chwilę sprawdza, jak daleko posuniesz się w swoich decyzjach, zanim wszystko zacznie płonąć. To genialny sposób, żeby na własnej skórze poczuć klimat Warhammer 40k, wsiąknąć w to uniwersum bez reszty i zobaczyć, jak Twoje wybory doprowadzają do jednego z wielu zakończeń. Idealna opcja, by dosłownie „zamieszkać” w tym brutalnym świecie.
Rekomendacje: szybki wybór dla różnych graczy
Jeśli dopiero zaczynasz:
- wybierz gry akcji (np. Darktide lub Space Marine 2)
- są proste do zrozumienia i szybko wciągają
Jeśli interesuje Cię świat i historia:
- Rogue Trader
- Mechanicus
Dlatego, że te gry najmocniej rozwijają fabułę i pokazują różne perspektywy uniwersum.
Jeśli chcesz zagrać ze znajomymi:
- Darktide
- Space Marine 2
Co więcej, gry kooperacyjne często oferują większą regrywalność i lepiej sprawdzają się na dłuższą metę.
Wybór gry Warhammer 40k sprowadza się do jednego pytania: czy chcesz strzelać, dowodzić, przeżywać historię, czy spędzić czas razem ze znajomymi? Jeśli już poznasz tą odpowiedź, to wtedy masz większe szanse, że naprawdę będziesz się dobrze bawić w tym brutalnym, ale i fascynującym świecie.
Czy warto zacząć Warhammera 40k od gier?
Mroczna przyszłość 41. milenium to nie tylko liczby i statystyki, lecz również potężna dawka adrenaliny i duszny klimat, w którym każda decyzja ma swoją wagę. Jeśli zastanawiasz się, od czego zacząć swoją przygodę z tym uniwersum, nie patrz na tabelki. Spójrz na to, co sprawia, że krew pulsuje szybciej.
Twoja brama do świata Warhammer 40,000
Dla tych, którzy chcą poczuć ciężar pancerza na własnej skórze i od razu rzucić się w wir walki, idealnym punktem wejścia będą gry akcji. Space Marine 2 oraz Darktide oferują coś więcej niż tylko rozrywkę – to czysta, brutalna immersja. Tutaj nie tracisz czasu na czytanie instrukcji; po prostu chwytasz za miecz łańcuchowy i czujesz w krwiobiegu każdą sekundę starcia.
Jeśli jednak Twoje serce bije mocniej na myśl o odkrywaniu zakazanych tajemnic i budowaniu wielowątkowej opowieści, skieruj wzrok na Rogue Trader lub Mechanicus. To właśnie te tytuły pozwalają zajrzeć za kulisy Warhammer 40k. Eksplorujesz tu różne, często sprzeczne perspektywy, a fabuła rozwija się z rozmachem, którego próżno szukać w innych gatunkach.
Od czego zacząć przygodę z uniwersum Warhammer 40,000?
Wkroczenie w 41. Milenium bywa przytłaczające. Ogrom lore’u i dziesięciolecia historii sprawiają, że początkujący gracze często czują się zagubieni w gąszczu frakcji oraz surowych realiów grimdark. Nie każda produkcja sygnowana logiem Warhammer 40k nadaje się jednak na pierwszy kontakt. Przedstawiamy listę tytułów, które rzucają gracza w wir wydarzeń, ale jednocześnie klarownie tłumaczą fundamenty tego świata.
Najlepsze gry na start:
- Warhammer 40,000: Space Marine 2 – To obecnie absolutny standard wejścia. Zamiast czytać o potędze genetycznie zmodyfikowanych nadludzi, po prostu czujesz ich ciężar. Fabuła jest czytelna, a dynamiczna akcja pozwala zrozumieć skalę zagrożenia ze strony Tyranidów bez wertowania encyklopedii.
- Warhammer 40,000: Darktide – Jeśli preferujesz kooperację, to najlepszy bilet do uli Tertium. Gra świetnie oddaje brud i beznadzieję życia zwykłego żołnierza, pozwalając błyskawicznie nasiąknąć klimatem bez konieczności zgłębiania politycznych zawiłości Imperium.
- Warhammer 40,000: Dawn of War – Klasyka, która mimo upływu lat pozostaje niedoścignionym wzorcem strategii. To tutaj najszybciej nauczysz się różnic między orkami, Eldarami a Khornistami. Mechanika gry naturalnie wprowadza w specyfikę walki każdej z frakcji.
- Warhammer 40,000: Rogue Trader – Wybór dla osób, które od akcji wolą gęstą narrację. Jako Wolny Handlarz stajesz przed dylematami, które definiują moralność tego uniwersum. To głębokie zanurzenie w strukturę społeczną i religijną galaktyki, podane w formie angażującego RPG.
Powyższe propozycje pokazują skrajnie różne oblicza mrocznej przyszłości. Ich największą zaletą jest to, że nie przytłaczają nadmiarem ekspozycji, pozwalając odkrywać tajemnice Warhammer 40k we własnym tempie.
Dlaczego gry to najlepszy „punkt wejścia”?
Gry komputerowe mają ogromną przewagę nad książkami czy figurkami – są interaktywne. Oznacza to, że uczysz się świata poprzez działanie, a nie czytanie encyklopedii.
Ponadto:
- widzisz świat w ruchu, a nie jako tekst w podręczniku
- uczysz się frakcji przez gameplay, a nie teorię
- szybko łapiesz klimat „grimdark”
- łatwo zdecydować, co Ci się podoba
W rezultacie nawet osoby, które nigdy nie słyszały o Warhammerze, mogą w kilka godzin „wejść” w ten świat i zacząć go rozumieć.
Nie musisz być ekspertem od lore, żeby zacząć przygodę z Warhammer 40k. Wręcz przeciwnie – gry są zaprojektowane tak, aby wciągać nowych graczy i stopniowo pokazywać im brutalny, ale fascynujący świat przyszłości. Dlatego właśnie stanowią jeden z najlepszych sposobów na wejście do tego uniwersum.
Najlepsze gry Warhammer 40k: Od czego zacząć?
Podsumowując, uniwersum Warhammer 40,000 oferuje obecnie produkcje niemal dla preferencji każdego typu gracza. Jeśli szukacie czystej akcji, wybierzcie Space Marine 2, natomiast fani głębokiej fabuły powinni od razu instalować Rogue Trader. Niezależnie od wyboru, przygotujcie się na mroczną przygodę, w której litość jest oznaką słabości.
A Ty? Po której stronie staniesz w mroku 41. Milenium? Daj znać w komentarzach, jaka gra jest Twoim numerem jeden i kogo zabrakło w tym rankingu!
